Tam gdzie oddech kończy się na skórze

cisza była pierwsza
potem
jej kark zadrżał od spojrzenia
nie mówiłem nic
a jednak wiedziała
że chcę
dotknąć
bez dotyku
że moje „zaraz”
to tylko inne imię dla „teraz”
jej palce
wolniej niż czas
rozpinały noc
a język
uczył się mnie
jakby pierwszy raz

Lyric

By:


Dodaj komentarz