What job would you do for free?

Gdy serce pracuje bez wypłaty


Są takie chwile, gdy człowiek zapomina, że czas to pieniądz. Gdy robi coś nie dlatego, że musi, ale dlatego, że inaczej nie umie żyć.

Gdybym miał wskazać jedną rzecz, którą mógłbym robić za darmo, to byłoby to pisanie. Nie to korporacyjne klepanie tekstów „pod SEO”, nie te wszystkie grzeczne opisy rzeczy, które nikogo nie obchodzą. Mówię o pisaniu, które wypływa z trzewi, z niedospanych nocy, z tęsknot i zachwytów. Pisaniu, które siada obok człowieka jak dobry kumpel i mówi: „No, opowiadaj, co tam w środku ci gra”.

Bo kiedy piszę, czas przestaje istnieć. Nie ma zegarka, nie ma rachunków. Jest tylko myśl, emocja i to napięcie w palcach, które domaga się, by przelać ją na papier – albo ekran. I nawet jeśli nikt by tego nie przeczytał – zrobiłbym to znowu. I znowu. Bo to moje oddychanie.

A jeśli kiedyś ktoś zapyta, dlaczego piszę za darmo, odpowiem:
„Bo niektórych rzeczy nie da się wycenić. Zwłaszcza duszy, która chce mówić.”

Chcesz się podzielić swoją odpowiedzią? Zostaw ją w komentarzu. Może odkryjemy wspólną pasję.

By:


Dodaj komentarz