Tylko oddechy


Powietrze drżało między nami, tak cicho, że nawet czas wydawał się wstrzymywać swój bieg. Nie było słów. Nie były potrzebne. Tylko oddechy – ciepłe, niespieszne, pulsujące w powietrzu jak delikatne fale rozchodzące się po tafli wody.
Patrzyłem na Ciebie w półmroku, w świetle ledwo tlącej się świecy. Cień Twoich rzęs drżał na policzkach, usta rozchylone, jakby w niemym oczekiwaniu na coś, co nie wymagało już wyjaśnień. Moja dłoń nie dotykała jeszcze Twojej skóry, ale odległość między nami wydawała się niczym więcej jak cienką linią napięcia, gotową zniknąć przy jednym, ledwie wyczuwalnym ruchu.
Czułem Twój oddech – lekki, urywany, ciepły jak muśnięcie jedwabiu. Powietrze między nami stawało się gęste, wibrujące, jakby wypełnione czymś, co nie potrzebowało imienia.
Nie było pośpiechu.
Byłaś tu, tuż obok, a ja mogłem słuchać, jak Twoje ciało przemawia w ciszy. Każdy westchnienie, każdy łagodny wdech i wydech były muzyką – cichą symfonią zagrzewającą skórę do pamiętania, że istnienie może sprowadzać się do tej jednej chwili.
Zamknęłaś oczy, jakbyś chciała ją zatrzymać.
Moje usta zatrzymały się o włos od Twoich.
Tylko oddechy.
Tylko one wypełniały przestrzeń między nami.
I to wystarczało.

Lyric

Cisza, która mówi więcej

Są chwile, które nie potrzebują słów. Chwile, w których powietrze gęstnieje od niewypowiedzianych myśli, oddechy splatają się w jedną melodię, a skóra zdaje się czuć więcej, niż potrafią wyrazić dłonie. To momenty, w których czas zwalnia, pozwalając nam poczuć intensywność istnienia – bez hałasu, bez pośpiechu, bez zbędnych słów.

Zbyt często gubimy się w chaosie, w dźwiękach, które nie niosą znaczenia, w rozmowach, które są tylko tłem dla pustki. Ale prawdziwa bliskość nie zawsze wymaga rozmowy. Czasem najgłębsze połączenia rodzą się właśnie w ciszy – w spojrzeniach, które nie odwracają się w niepewności, w oddechach, które splatają się, budując niewidzialny most między dwojgiem ludzi.

Czy potrafisz zatrzymać się w tej ciszy? Czy umiesz spojrzeć komuś w oczy i poczuć wszystko, czego nie da się ubrać w słowa? Czy pozwolisz sobie na moment, w którym jedynym językiem będzie oddech, ciepło skóry i rytm serca?

Nie bójmy się ciszy. To w niej rodzi się prawda.

Lyric

By:


Dodaj komentarz